Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Eyes Have Seen You. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Eyes Have Seen You. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2023

My Eyes Have Seen You - jeden z największych rockowych triumfów podglądactwa

 

Utwór powstał na dachu w Venice latem 1965 roku. Gdy słuchamy jak Morrison raz po raz chrapliwie wykrzykuje tytułową frazę - to przecież jeden z największych rockowych triumfów podglądactwa. Ze swojego miejsca wznoszącego się trzy piętra nad ziemią Morrison obserwuje każdy ruch obiektów swojego zainteresowania - stają w progu, odwracają się i patrzą, poprawiają włosy. Jednak w typowy dla Morrisona sposób w piosence pojawiają się także i bardziej złowieszcze echa - nie jest ona przecież tylko wyznaniem lubieżnego podglądacza. W trzeciej zwrotce „oczy” obserwują kogoś „patrzącego na miasto pod telewizyjnymi niebiosami”. Czy podglądacz jest sam teraz podglądany? W ostatniej zwrotce „oczy” stają się kamerą, która potrafi fotografować duszę na nie kończącej się rolce filmu. Kto więc zajmuje się tutaj podglądaniem? Jim? Jakiś wszechmocny byt? Jeden i drugi po trochu? Wieczorne wiadomości? CIA?

Słowa wspomagane dynamicznym akompaniamentem nie opowiadają żadnej historii, lecz tworzą nastrój.  „My Eyes Have Seen You” jest jednym z prostszych utworów grupy, lecz jednocześnie podnosi kwestie władzy i prywatności, odwołuje się do głodu „zdjęć” w wieku opanowanym przez media i na koniec okrasza to wszystko odrobiną grozy. 

 

Chuck Crissafulli

Moonlight Drive. The Doors. Teksty bez tajemnic

 

 

 

Show me some more...

Show me some more... 

Show me some more...